Ostatnia Wiadomość - nie widoczny
Nie masz dostępu do oglądania Hyde Parku.

(8) 1 [2] 3 4 ... Ostatnia » ( Idź do pierwszego nieczytanego posta ) Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Uwagi o szyciu kołderek i kwadracików paluszkowych
AniaB.
Post: Sep 25 2005, 19:34
Quote Post


Unregistered








Magdo, ale ja nikomu nie każę robić tak jak ja. Te kołderki równie dobrze mogą być wcale nie prasowane. Ale chyba wolno mi, jesli chcę i mam czas, prawda?
Poza tym jestem krawcową (podkreślam -krawcową sonic.gif ) amatorką i wiem, że każdą szytą sztukę trzeba wyprasować. Konkretniej -rozprasowac szwy, zapracować fałdki, zakładki i takie tam. Inaczej zatem prasuję np. spodnie podczas ich szycia, a inaczej po praniu. To samo z kołderkami. Piorę je, rozprasowywuję, bo to należy do krawcowej, a potem nawet po kolejnym praniu kołderka nie będzie wymagała takiego prasowania. Nawet żadnego. Tak są traktowane patchworki, które mam w domu, czy te, które maja moje bratanki. Czyli prane i nie prasowane.

Ale jeśli jakaś mama będzie miała ochotę kołderkę przeprasować celem jej odkażenia, czy czegoś tam, to to zrobi tak, jak będzie uważała za słuszne. Jak ją przy okazji nieco spłaszczy, to tez się świat nie zawali.

A topliwych materiałów nie stosuję. Słowo harcerza! Z wyjątkiem polaru. wub.gif
Top
MagdaK
Post: Sep 25 2005, 19:46
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: Leon Zawodowiec
Postów: 4 539
Dołączył: 31-August 05



Koroneczko, żadna moja uwaga nie była skierowana personalnie do nikogo. To czy my prasujemy czy nie, ( ja prasuję każdy przyszyty pasek) nie jest istotne. Mnie chodziło o to, żeby kołderka, a właściwie użyte do niej materiały, nie sprawiły kłopotu żadnej z mam. I tylko tyle. em87.gif em87.gif em87.gif
PMEmail Poster
Top
AniaB.
Post: Sep 25 2005, 19:53
Quote Post


Unregistered








Magdo, ja wiem, jak tylko tak. wub.gif
Tez się staram, by
QUOTE
nie sprawiły kłopotu żadnej z mam.

rolleyes.gif

Tylko czasem jak mi się język rozwiąże, to .... oko1.gif
Top
MagdaK
Post: Sep 26 2005, 9:41
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: Leon Zawodowiec
Postów: 4 539
Dołączył: 31-August 05



Małgosiu P., Bardzo Ci dziękuję, już wiem jak naszyję te literki, a mamę Julki uprzedze, żeby tego fragmentu nie prasowała.
Jeszcze raz bardzo dziękuję! em87.gif em87.gif em87.gif
PMEmail Poster
Top
monia123
Post: Sep 26 2005, 19:52
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: GEDOM
Postów: 7 118
Dołączył: 30-August 05



ja uważam że to przydatna uwaga, bo do głowy mi nie przyszło żeby kwadracik paluszkowy prasować, tzn elementy jego -prałam, nawet wygotowałam ale nie prasowałam. A teraz będe żeby sie upewnic że to nic sztucznego.
PM
Top
MKatarynka
Post: Sep 27 2005, 8:31
Quote Post


Unregistered








QUOTE (monia123 @ Sep 26 2005, 23:42)
ja uważam że to przydatna uwaga,

ja też smile.gif
Top
monia123
Post: Jan 29 2006, 19:48
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: GEDOM
Postów: 7 118
Dołączył: 30-August 05



Miałam zajęcia z psychologii na temat rozwoju postrzegania u dzieci. Pani psycholog z wieloletnim doświadczeniem opowiadała o doświadczeniach prowadzonych nad postrzeganiem przez dzieci niewidome. Doświadczenie polegało np na tym, że dziecku wręczano prosty kształt z wygiętego drutu umieszczony na deseczce i dziecko miało czas na zapoznanie się z nim. Potem poproszono dziecko o odwzorowanie tego kształtu -zagięć , prostych itp. I dzieci miały problem z kształtami, które miały więcej niż 2 zagięcia. Pani mówiła, że to świadczy o tym, że takie dzieci niewidome od urodzenia maja cąłkiem inaczej wyskztałconą wyobraźnię niż dzieci widzace i jak czegoś na cozy nie widziały to nie umieją sobie wyobrażać ta jak dziecko, które widziało i "rysuje" w głowie to, czego dotyka.
Dlatego zaczęłam się zastanawiać nad kwadratami paluszkowymi... Rodzice bardzo często prosza o bardzo proste wzory, "czytelne". Wykorzsytujemy różne faktury materiałów, żeby latwiej dziecku było sie połapać gdzie sie jedna częśc kończy a druga zaczyna. Ale tak napawrdę czy nie jest to nazbyt skomplikowane? o ile np kotka dziecko ma okazję dotknąć w realu i wie co to znaczy ze ma 4 nogi i ogon, o ile autko moze dotykac zabawkowe i wie co to znaczy kółko, i ze ma okna w drzwiach, to wiele innych motywów bardziej abstrakcyjnych -nie do dotknięcia- jak drzewo (całe, nie gałąź), słońce itp jest chyba trudnych do wyobrażenia. Myslę, że to ważne robic te kwadraty ze świadomością, że dziecko w życiu swoim nie "widziało" wielu rzeczy i jeśli motywem naszego kwadratu ma byc wlasnie takie coś, to tzreba ze szczególna ostrożnością projektowac taki kwadrat. A nawet jesli dziecko mialo do czynienia z jakims przedmiotem, to przedstawic go nalezy w bardzo prosty, ajsny i ciekawy jednocześnie sposób nie zaburzając obrazu niepotzrebnymi detalami.
Takie jest moje zdanie. Pasowałoby zapytać mamy naszych dzieci, które koldekri mają jakis czas co sądza o tych kwadratach, czy spelniaja nasze założenia.
co o tym sądzicie?
PM
Top
MagdaK
Post: Jan 30 2006, 5:21
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: Leon Zawodowiec
Postów: 4 539
Dołączył: 31-August 05



Moniu, popieram Cię w całej rozciągłości. Ja też stoję na stanowisku, że im mniej elementów (ale czytelnych), tym lepiej.Wystarczy, że sami zamkniemy oczy i spróbujemy rozpoznać kształt, którego nie znamy. Jest to niemożliwe. Jasne, że mama pomaga w jakiś sposób dziecku podpowiedzieć, ale trzeba pamiętać też, że część tych dzieci nie całkiem jest sprawna umysłowo. I też tak myślę, że nie ma co tworzyć sztuki dla sztuki, tylko proste przedmioty, wypukłe, odstające, z niewielką ilością elementów. To nic, że taka kołderka może wyglądać "ubogo", ale ma spełniać swoje zadanie. I właśnie powyższymi powodami kierowałam się, szyjąc w całości kołderkę dla Kingi (80). Te poszczególne przedmioty może nie wyglądają zbyt imponująco, ale (czego nie widać na zdjęciu) są bardzo wypukłe. Miś i żółw mają odstające nóżki, ryba odstające ogon i płetwę, a serce jest wręcz małą poduszeczką przypinaną na rzepa. No i oczywiście trzeba pamiętać, żeby koniecznie wszystkie przedmioty były przyszyte wielokrotnie w newralgicznych miejscach, gdzyż są narażone na częstę ciągnięcie. Myślę też, że kieszonki są bardzo pożadane w takich kołderkach.

Evo, bo zapomniałabym - to przecież twój ulubiony temat dygacz.gif
PMEmail Poster
Top
monia123
Post: Jan 30 2006, 7:43
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: GEDOM
Postów: 7 118
Dołączył: 30-August 05



No tak, przypominam sobie Małgosiu ten temat...
Oczywiście, że nie mam na myśli trójkątów i kółek na całej kołderce smile.gif Chodzilo mi raczej o to, że najważniejsze jest żeby kształt był wyczuwalny i jeśli dziecko ma za dużo detali to słabo będzie rozpoznawać. Ale jak wiadomo-w każdą stronę nie jest za dobrze przesadzać. Także świetna jest ogromna róznorodność materiałów. Trudno to czasem zrozumieć jak się ma sparwne oczy, ale przecież weźmy taki materiał -no która z nas nie dotyka? każda! zapewne każda zanim kupi to dotknie rolleyes.gif więc coś jednak w tym jest. Dzieci go nie zobaczą ale wyczują czy sie materiał różni czy nie.
A co do szydełkowego płotku Małgosiu - ja ostatnio eksperymentuję z haftem ozdobnym. Różne łańcuszki i inne zawijasy -tak robiłam np. słonko dla Hani i również kryję obszycia na elementach doszywanych (ręcznie). Wychodzi bardzo wypukło i ciekawie, mam tez pewnośc że sie nie oderwie, a jakby sie splaszczało to...wsytarczy rączką w druga stronę i już odstaje icon_mrgreen.gif
PM
Top
MagdaK
Post: Feb 3 2006, 9:16
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: Leon Zawodowiec
Postów: 4 539
Dołączył: 31-August 05



To znowu ja.
Każda haftująca i szyjąca kołderki ma inną metodę postępowania( pisałyśmy już o tym wielokrotnie- jedna pierze, inna gotuje itd) Nie ma żadnego wymogu, podkreślam- ŻADNEGO, jeśli chodzi o pranie kwadratu przed wysłaniem. Ale wiele dziewczyn to robi. I wiele też pierze je przed szyciem. I tu moja prośba- jeżeli nie stanowiło by to problemu, to te które to zrobią, może przykleiły by karteczkę z informacją, że kwadracik jest wyprany. Ja np. wrzucam wszystkie jak leci do gorącej wody z proszkiem a potem je suszę żelazkiem. Ale mam podejrzenia, że niektóre są już uprane, więc po co powielać tę czynność? A trochę z tym schodzi jednak.
Tak wiec moja gorąca prośba 0029.gif 0029.gif 0029.gif - maleńka karteczka - "wyprane"- przyklejona np kawałeczkiem taśmy klejącej.
I jeszcze raz powtórzę- NIE MA WYMOGU PRANIA! To tylko prośba do Tych, które i tak to robią. 0029.gif


evo- em87.gif em87.gif em87.gif
PMEmail Poster
Top
krzysia
Post: Feb 3 2006, 9:36
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 1 429
Dołączył: 31-August 05



Kiedyś już się nad tym zastanawiałam, pamiętając pierwsze książeczki moich chłopców, ale temat zaniechałam. Może na paluszkowych kwadracikach umieszczać proste elementy do liczenia, np. 1 domek, 2 kwiatuszki, 3 piłeczki itd. albo tylko proste figury geometryczne od 1 do ... tylu ile będzie kwadracików. Oczywiście to dla mniejszych dzieci, bo starsze to potrafią liczyć paluszkami.
PMEmail Poster
Top
MagdaK
Post: Mar 23 2006, 17:08
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: Leon Zawodowiec
Postów: 4 539
Dołączył: 31-August 05



Poniższą wypowiedź dedykuję Evie em87.gif

Elegancko rzecz ujmując- o kant parasola rozbić uwagi o haftowaniu, wymiarach kwadratow, wymiarach haftu,nie farbujacych mulinach, rodzaju kanwy do haftu itd.....

Dostałam dziś przecudnej urody hafciki (wszystkie bez wyjątku) na kołderkę. Najpierw popodziwiałam hafty a potem spojrzałam na kształt i wielkość kwadratów. Jeden hafcik jest na gazie, bądź bandażu, bądź na czymś podobnym. No nic, myślę sobie- trzeba będzie go podszyć jakimś białym materiałem. No w końcu zdarza się- myślę sobie. Biorę następny kwadracik i jego kształt jest taki:

---------------------------------------
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
x
Po lewej stronie jest to samo, tylko moja biegłość komputerowa nie pozwoliła mi tego narysować, bo mi krzyżyki uciekały. Czyli muszę uciąć zarówno z lewej jak i z prawej. Dobrze- tnę. Na szerokość zostało 19 cm. Na dwóch następnych kwadracikach hafty mają po 22 i 23 cm. Troszkę mnie krew zalała, ale znowu myślę- relax, dont worry, be happy, coś się wymyśli. Zagotowałam wodę, wrzuciłam wszystko do kupy, do miski i zalałam. W ułamku sekundy woda była krwisto-czerwona. No i w tym momencie mnie też zalało-już nie było happy, tylko worry. Teraz nastąpiła szybka akcja wyselekcjonowania tego farbującego, wypłukania pozostałych 11 i odfarbowania tego jednego. Ja już jestem w wieku zagrożonym zawałem w niemalowane.gif w niemalowane.gif w niemalowane.gif .

Byłam WŚCIEKŁA i gdybym od razu tu napisała, to raczej większość wypowiedzi nadawała by się do wykropkowania.
A teraz to już chyba nawet nie jestem zła. icon_mrgreen.gif













Jedynie SZLAG mnie trafia, że muszę wykonać mnóstwo takich dziwnych i zbędnych zabiegów , tylko dlatego, że ktoś nie przeczytał uwag dotyczących tego co na wstępie. wsciekly.gif wsciekly.gif wsciekly.gif wsciekly.gif wsciekly.gif wsciekly.gif wsciekly.gif




Ale hafciki są na prawdę śliczne em87.gif em87.gif em87.gif
PMEmail Poster
Top
MagdaK
Post: Mar 23 2006, 17:12
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: Leon Zawodowiec
Postów: 4 539
Dołączył: 31-August 05



No to pięknie!!!!!!! sonic.gif Te cholerne krzyżyki po wysłaniu posta się wyprostowały!!!!!!!!!!!! I nie wiem dlaczego!!!! Były po prawej (krzywe) a teraz są po lewej proste!!! em57.gif em57.gif em57.gif em57.gif em57.gif em57.gif em57.gif em57.gif A ja się tyle nad nimi napracowałam!!!!
PMEmail Poster
Top
Jolcia
Post: Mar 23 2006, 17:45
Quote Post


nie do opanowania
******

Grupa: Admin
Postów: 13 506
Dołączył: 31-August 05



MagdaK abbra.gif ...spoko... abbra.gif
Przyznaję rację, że zdarzają się dziwne rzeczy... senzasperanza.gif Sama tłumaczę sobie tym, że osoby, które nie szyją, nie są świadome po prostu pewnych niuansów.

Ale damy radę... hurra1.gif
PMEmail PosterICQ
Top
AniaB.
Post: Mar 23 2006, 18:00
Quote Post


Unregistered








*** Jaka ta Jolcia nagle uświadomiona się nam zrobiła! ohmy.gif


icon_mrgreen.gif
Top
0 użytkownik(ów) czyta ten temat (0 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options (8) 1 [2] 3 4 ... Ostatnia » Reply to this topicStart new topicStart Poll

 



[ Script Execution time: 0.1786 ]   [ 12 queries used ]   [ GZIP Włączone ]




Kołderki istnieją od 16 marca 2004 roku, a w tym miejscu jesteśmy od sierpnia 2005 roku



copyright by Edek z Krainy Kredek


MKPortal M1.0 Š2003-2005 - All Rights Reserved