Mama trzyletniego Kubusia chorego na zespół Downa
piękne napisała o nim w liście do kołderkowych cioć:
„Kubuś
urodził się w najpiękniejszy dzień w roku - Wigilię Bożego Narodzenia.
Dzień jest niezwykły i On jest niezwykły. Jest oczkiem w głowie całej
rodzinki. Jest ślicznym blondynkiem o przepięknych, dużych, błękitnych
oczach. Kubuś jest chłopcem z Zespołem Downa.
Każde dziecko
otrzymuje życie za darmo jednak może zaistnieć tylko wtedy, gdy rodzice
je pokochają i gdy matka zdecyduje się podzielić z nim częścią swojego
ciała i swojej krwi. Właśnie dlatego nie wystarczy się urodzić, by żyć.
Chciałabym, żeby Kubuś przeżywał siebie jako prezent, który z
wdzięcznością przyjmuje i który z radością ofiarowuje innym ludziom,
aby każda łza w jego życiu była łzą szczęścia, a uśmiech Jego zjednywał
wszystkie wokół serca. Na razie tak jest i mimo swojej choroby obdarza
miłością i zaufaniem wszystkich wokoło. KOCHAM GO i nie zamieniłabym na
żadne, inne zdrowe dziecko. JEST WYJĄTKOWY. Chciałabym przychylić mu
nieba i dać wszystko, czego zapragnie. Prosząc o kołderkę wiem, że
sprawię mu Waszym prezentem ogromną radość. Dopełnieniem jego wielkiej
radości byłoby, gdyby kołderka była z jego ulubieńcami - Domisiami czy
Przyjaciółmi ze Stumilowego Lasu..."
Siotrzyczka
Kubusia, dziesięcioletnia Karolinka również
dostanie od nas śliczną poduszeczkę-przytulankę.
|