Strona główna
 
Gotowe kołderki
  Dzieci 2004
  Dzieci 2005
  Dzieci 2006
  Dzieci 2007
  Dzieci 2008
  Dzieci 2009
  Dzieci 2010
  Dzieci 2011
  Dzieci 2012
  Dzieci 2013
  Dzieci 2014
  Dzieci 2015
  Dzieci 2016
  Dzieci 2017
  Dzieci 2018
  Dzieci 2019
 
Aktualne kołderki
  Zapisy zamknięte
  Zapisy otwarte
  Zapisy oczekujące
 
Kołderki paluszkowe
Poduszki-przytulanki
Galeria kołderek
 
Zasady projektu
  Zgłaszanie dzieci
  Przekazanie kołderki
  Zapisy na kołderki
  Wykonanie kwadratów
  Podpisy na kwadratach
  Wysyłanie kwadratów
  Kwadraty zapasowe
  Szycie kołderek
  Zdjęcia kwadratów
 
Forum projektu
 
Kołderkowa Arka Noego
  Powstawanie Arki
  Zdjęcia Arki
 
Historia projektu
Uczestnicy projektu
Linki
Ulotki
Nasze logo
Nasze banery
e-mail
     

Kołderka dla Klaudusi Ł.


Klaudusia ma 5 lat. Od mamy dziewczynki otrzymaliśmy e-mail, który postranowiliśmy zacytować:

"Jestem mamą przeuroczej pięcioletniej dziewczynki, która urodziła się jako zdrowe dziecko. Do czwartego roku życia nie wiedziałyśmy co to znaczy choroba. Dziewczyneczka rozwijała się świetnie, poszła do przedszkola, w którym wyróżniała się bystrością i umiejętnością szybkiego przswajania wiedzy. Byliśmy przeszczęśliwą rodziną z dwojgiem dzieci.

Choroba Klaudusi spadła na nas jak najgorszy koszmar. Od grudnia 2006 roku stan zdrowia Klaudusi zaczął się gwałtownie pogarszać. Stała się apatyczna, chudła i słabła w oczach. Zaczęłam wędrówkę po lekarzach najperw jeden antybiotyk, potem drugi szukałam nawet pomocy u psychologa sądząc iż objawy te mogą wskazywać na dziecięcą depresją. Jednak 16 lutego instynkt macierzyński kazał mi zarzucić leki i jechać jak najszybciej do szpitala. Widziałam i czułam, że moje dziecko umiera. Wsiadłam do samochodu i z dżącymi nogami wniosłam już moje dziecko na rękach do izby przyjęć, jednak nie chciano nas przyjąć, gdyż Pani doktor dyżurująca nie stwierdziła ku temu powodów.

W padłam w szał i rozpacz zarazem..... ugieła się po kilku minutach.

Po zbadaniu Klaudusi już nie wróciłyśmy do domu. Jeszcze tego samego wieczoru karetką na sygnale zostałyśmy przewiezione do Akademi Medycznej w Gdańsku z rozpoznaniem: Ostra Białaczka limfoblastyczna. Klaudusia w 97 % miała zajęty szpik blastami!!! W tej chwili już pół roku jesteśmy w szpitalu. Przed nami kolejne pół. Życie w szpitalu przeplatają chwile radości gdy wyniki się poprawiają jak i rozpaczy gdy organizm nie ma już siły walczyć. Jednak Klaudia dzielnie to wszystko znosi często nawet nie pokazuje posobie, że ją boli bo nie chce mnie martwić. Przeszłą już tak wiele. Pomimo tych swoich pięciu lat jest dzieckiem bardzo dojrzałym i rezolutnym. Tutaj dopiero widać jak szybko dziecko zmienia się w "dorosłego człowieka" by przetrwać walkę z rakiem.

Klaudusia jest wrażliwym dzieckiem, które kocha zwierzęta. Najbardziej doskwiera jej rozłąka z jej ukochanym pupilkiem kotkiem Fraszką. Myślę, że ucieszyłaby ja kołderka z kotkiem i pieskiem (o którym marzy), które by się przytulały.

Klaudusia ma 7 letniego brata Szymonka, który również ucieszyłby się z podusi z takim wzorem.

Pozdrawiam Wszystkich Wspaniałych Pomysłodawców"


Dla Klaudusi przygotujemy śliczną kołderkę a dla braciszka poduszeczke.