Strona główna
 
Gotowe kołderki
  Dzieci 2004
  Dzieci 2005
  Dzieci 2006
  Dzieci 2007
  Dzieci 2008
  Dzieci 2009
  Dzieci 2010
  Dzieci 2011
  Dzieci 2012
  Dzieci 2013
  Dzieci 2014
  Dzieci 2015
  Dzieci 2016
  Dzieci 2017
  Dzieci 2018
  Dzieci 2019
 
Aktualne kołderki
  Zapisy zamknięte
  Zapisy otwarte
  Zapisy oczekujące
 
Kołderki paluszkowe
Poduszki-przytulanki
Galeria kołderek
 
Zasady projektu
  Zgłaszanie dzieci
  Przekazanie kołderki
  Zapisy na kołderki
  Wykonanie kwadratów
  Podpisy na kwadratach
  Wysyłanie kwadratów
  Kwadraty zapasowe
  Szycie kołderek
  Zdjęcia kwadratów
 
Forum projektu
 
Kołderkowa Arka Noego
  Powstawanie Arki
  Zdjęcia Arki
 
Historia projektu
Uczestnicy projektu
Linki
Ulotki
Nasze logo
Nasze banery
e-mail
     

Kołderka dla Piotrusia W.



Piotruś ma 4 latka. Chłopiec ma dość poważnie ograniczający go autyzm. Od kilku ostatnich miesięcy Piotrusia męczą też ataki padaczki.

O Piotrusiu napisały do nas niemal równocześnie dwie "przyszywane ciocie": Agnieszka - Mama Justynki, dla której już szykujemy kołderkę i Beata - Mama Kamilki, dla której wkrótce zaczniemy ją szykować.

Dostaliśmy też list, w którym Piotruś tak "o sobie pisze" :))):

"Nazywam się Piotruś Wróbel, w październiku 2005 roku skończę 5 lat. Jestem  chory na autyzm i od października ubiegłego roku na epilepsję. Jestem wesołym chłopcem, który bardzo kocha zwierzęta nawet pająki, choć mama nie pozawala mi się nimi bawić, bo się ich boi. Uwielbiam tygryska ( jestem tak jak on - uwielbiam skakać) i Kubusia Puchatka, kocham oglądać bajki i bawić się na komputerze (mam to po tacie informatyku). Rodzice, terapeuci i wolontariusze ciężko nade mną pracują (a nie łatwo im bo uparciuch ze mnie) abym mógł funkcjonować w dzisiejszym świecie. Dziękuję moim przyszywanym ciociom że pamiętały o mnie i czekam z niecierpliwością na kołderkę, bo moja już się zużywa powoli a lubię przytulać się do czegoś miłego jak zasypiam wieczorem. Dziękuję wszystkim Wspaniałym Osobom którzy robią takie kołderki, bo znaczy to, że ten świat chyba nie jest taki zły i warto do niego powrócić."