Piotruś ma
4 latka. Chłopiec ma dość poważnie ograniczający go autyzm.
Od kilku ostatnich miesięcy Piotrusia męczą też ataki padaczki.
O Piotrusiu napisały do nas niemal równocześnie dwie "przyszywane
ciocie": Agnieszka - Mama Justynki, dla której już szykujemy kołderkę i
Beata - Mama Kamilki, dla której wkrótce zaczniemy ją szykować.
Dostaliśmy też list, w którym Piotruś tak
"o sobie pisze" :))):
"Nazywam się
Piotruś Wróbel, w październiku 2005 roku skończę 5 lat.
Jestem chory na autyzm i od października ubiegłego roku na
epilepsję. Jestem wesołym chłopcem, który bardzo kocha zwierzęta nawet
pająki, choć mama
nie pozawala mi się nimi bawić, bo się ich boi. Uwielbiam tygryska (
jestem
tak jak on - uwielbiam skakać) i Kubusia Puchatka, kocham oglądać bajki
i
bawić się na komputerze (mam to po tacie informatyku). Rodzice,
terapeuci i wolontariusze ciężko nade mną pracują (a nie łatwo im bo
uparciuch ze mnie) abym mógł funkcjonować w dzisiejszym świecie.
Dziękuję moim przyszywanym ciociom że pamiętały o mnie i czekam z
niecierpliwością na kołderkę, bo moja już się zużywa powoli a lubię
przytulać się do czegoś miłego jak zasypiam wieczorem. Dziękuję
wszystkim Wspaniałym Osobom
którzy robią takie kołderki, bo znaczy to, że ten świat chyba nie jest
taki zły i
warto do niego powrócić."

|