W zgłoszeniu Kubusia do kołderkowego
projektu przeczytaliśmy:
"Kubuś to
bardzo
dzielny 7 letni chłopiec, który bardzo lubi samochody i komputer.
Zawsze radosny, usmiechniety z ufnością podchodzący do życia.
Jest
przez wszystkich bardzo lubiany. Jednak
choroba wbrew wszystkiemu postepuje. Kubuś choruje na "sarcomę ewinga".
Teraz to świństwo umiejscowiło się w jego główce. Przechodzi przez
kolejną chemioterapię i bardzo cierpi."
Stan zdrowia chłopczyka nie pozwalał na
oczekiwanie na kołderkę, na której mogłyby się znaleźć np. ulubione
przez chłopca samochody. Kołderka powinna dotrzeć do Kubusia jak
najprędzej, najlepiej przed zbliżająca się operacją.
Jakiś czas temu Małgosia P. z Nadolic przygotowała
kołderkę, która czekała na swojego nowego właściciela i wydawało nam
się, że ta pełna zwierzątek kołderka ucieszy Kubusia, bowiem czy jest
na świecie dziecko, które nie kocha zwiarzątek - chyba nie ma. Tę
właśnie kołderkę natychmiast wysłaliśmy do Kubusia.
Gosia - która kołderkę uszyła - tak o niej
napisała:
"Kołderka składa się z 6
kwadratów i 12 małych z
literkami. Literki prawie wszystkie wyszyła Lilka, ja zdążyłam wyszyć
tylko A, a resztę ona wzięła na siebie i wykonała pracę w ciągu dwóch
dni.
Kwadraty wykonały:
leopard - Lilka z
Opola,
papużki - dudi (Agata z Tarnowca),
dwa kwadraty: struś oraz grupa wesołych zwierzątek - Magda z Tarnobrzega,
pozostałe dwa: krokodyl w kąpielówkach oraz tygrys na hamaku to moje
dzieło (Gosia P, Nadolice).
Ja także ją szyłam,
a materiał na spód podarowała Magda K. z Tarnobrzega. Na spodzie jest
grupa bohaterów jakiegoś animowanego filmu o niedźwiedziu z
niebieskiego domu i jego przyjaciołach.
Bardzo, bardzo się
cieszę, że ta kołderka znalazła swojego właściciela!
"
Zobacz galerię kwadratów, z których została uszyta ta kołderka
Oto spód
kołderki :))

Kołderkę przekazała Kubusiowi Pani Dorota, która napisała do nas
w sprawie ofiarowania przytulanki Kubusiowi. Mamy nadzieje, że nie
będzie
miała nic przeciwko temu, że zacytujemy ten e-mail.
"Kołderka
dotarła do mnie 23-12. jeszcze w tym samym dniu pojechałam do Kubusia.
Był bardzo zaskoczony ale i uradowany. Jak patrzył na zwierzaki z
kołderki zapytał skąd Panie wiedziały, że to jego ulubione? Czytał
napisy i literki. Chodzi do pierwszej klasy i lubi odgadywać co gdzie
jest napisane.
Mama Kubusia
była bardzo wzruszona i prosiła aby bardzo wszystkim Paniom podziekowć
za radość sprawioną Kubusiowi. Zdjęcia zrobiłam dzisiaj jak poszłam z
córką na zmiane opatrunku. Mama Kubusia
powiedziała, że ze wszystkich prezentów świątecznych ta kołderka
sprawiła mu najwięcej radości. Ja jeszcze raz dziękuje ze swojej strony
za pracę i serce jakie wszystkie Panie wkładacie we wszystkie kołderki.
Wszywacie w nie siłę i dobre myśli. Dziekuje
Dorota"
Razem z e-mailem otrzymaliśmy
zdjęcia Kubusia z kołderką, za które bardzo dziękujemy.
|