Strona główna
 
Gotowe kołderki
  Dzieci 2004
  Dzieci 2005
  Dzieci 2006
  Dzieci 2007
  Dzieci 2008
  Dzieci 2009
  Dzieci 2010
  Dzieci 2011
  Dzieci 2012
  Dzieci 2013
  Dzieci 2014
  Dzieci 2015
  Dzieci 2016
  Dzieci 2017
  Dzieci 2018
  Dzieci 2019
 
Aktualne kołderki
  Zapisy zamknięte
  Zapisy otwarte
  Zapisy oczekujące
 
Kołderki paluszkowe
Poduszki-przytulanki
Galeria kołderek
 
Zasady projektu
  Zgłaszanie dzieci
  Przekazanie kołderki
  Zapisy na kołderki
  Wykonanie kwadratów
  Podpisy na kwadratach
  Wysyłanie kwadratów
  Kwadraty zapasowe
  Szycie kołderek
  Zdjęcia kwadratów
 
Forum projektu
 
Kołderkowa Arka Noego
  Powstawanie Arki
  Zdjęcia Arki
 
Historia projektu
Uczestnicy projektu
Linki
Ulotki
Nasze logo
Nasze banery
e-mail
     

Kołderka dla Marcela



Kołderka dla Marcela uszyła Kama. Kiedy poprosiliśmy Kamę o napisanie kilku słów o tym jak powstawała kołderka otrzymałyśmy taki tekst:

"Wiem, że by tradycji stało się zadość mam napisać słów kilka o pracy związanej z kołderką dla Marcelka. Moją pierwszą kołderką!

Ci, którzy mnie znają, to wiedzą, że gdy mam przyszyæ guzik lub choćby zeszyć na szwie rozprutą bluzkę, to najpierw odwlekam te czynnoœci tak długo jak można, czekajżc na czas odpowiedni. I tu trudno sprecyzować, co znaczy to owo "czas odpowiedni". Gdy już dojrzeję do akcji, to ręce nawet nie potrafią przewlec nici przez ucho igły, nici siê plączą i na pewno zeszyję lewą stronę z prawą. Tak więc Ci, którzy to wiedzą o mnie muszą wiedzieć jak bardzo zależy mi na przyczynieniu się do akcji. I ja, tak bardzo "nie krawcowa", zapragnęłam uszyć, właściwie to spróbować uszyć, tę kołderkę. A dziś myśli krążą już przy następnej.

Nie jest prawdą, że ją sama uszyłam. Ja nieudolnie naśladując moja Ewcię zrobiłam co tylko w mocy mojej, tak krok po kroczku, wkładając serce w tę kołderkę. Tak mówią poeci, a że "wszystko poezja", to ja też jestem poetą.

To było tak: Szyłam i prułam, prułam i szyłam i czasem było tylko pod górę, ale nie myślałam, by przestać szyć. Jestem do najwrażliwszych miejsc we mnie poruszona Waszą piękną akcją. Wy wszystkie dziewczyny, które składacie te cegiełki by w końcowym efekcie uszczęśliwić małego chorego człowieczka, jesteście dla mnie nadzieją, że ten chory świat można jeszcze uratować.

Kama"

Tą radosna kołderka mogła powstać dzieki temu, że 
Jola z Głuchołaz,
Iwa z Warszawy,
Ola z Warszawy,
Ania z Kań,
Beata z Siedlec i
Aga z Zielonki

wyhaftowały na nią kolorowe i wesołe kwadraty.

Zobacz galerię kwadratów, z których została uszyta ta kołderka