Strona główna
 
Gotowe kołderki
  Dzieci 2004
  Dzieci 2005
  Dzieci 2006
  Dzieci 2007
  Dzieci 2008
  Dzieci 2009
  Dzieci 2010
  Dzieci 2011
  Dzieci 2012
  Dzieci 2013
  Dzieci 2014
  Dzieci 2015
  Dzieci 2016
  Dzieci 2017
  Dzieci 2018
  Dzieci 2019
 
Aktualne kołderki
  Zapisy zamknięte
  Zapisy otwarte
  Zapisy oczekujące
 
Kołderki paluszkowe
Poduszki-przytulanki
Galeria kołderek
 
Zasady projektu
  Zgłaszanie dzieci
  Przekazanie kołderki
  Zapisy na kołderki
  Wykonanie kwadratów
  Podpisy na kwadratach
  Wysyłanie kwadratów
  Kwadraty zapasowe
  Szycie kołderek
  Zdjęcia kwadratów
 
Forum projektu
 
Kołderkowa Arka Noego
  Powstawanie Arki
  Zdjęcia Arki
 
Historia projektu
Uczestnicy projektu
Linki
Ulotki
Nasze logo
Nasze banery
e-mail
     

Kołderka Ani



Kołderkę dla Ani uszyła Adrianna z Prabut. Niektóre kwadraciki, które otrzymała Adrianna na tę kołderkę mają swoją niezwykła historię - otóż  zebra, żyrafa, hipopotam i miś zostały najpierw narysowane przez mała Anię - córeczkę jednej z kołderkowych cioć  a następnie przerobione przez mamę Ani na wzór, który można wyhaftować krzyżykami na kanwie.  Adrianna uszyła delikatną i subtelną kołderkę podkreślającą urodę ślicznych kwadracików.

Początkowo kołderka powstała jako kołderka zapasowa, ale dosłownie chwilę po jej uszyciu otrzymaliśmy prośbe o przygotowanie przytulanki dla malutkiej dzieczynki o imieniu ..... Ania :).  Adrianna wyszyła szyldzik z imieniem nowej właścicielki kołderki i prezent był gotowy.

Kwadraciki na tą kołderkę wyszyły :

1. zebra - Kasia i Ania, Elbląg,
2. kolorowa krówka,
3. kolorowe koniki,
4. żyrafa - Kasia i Ania, Elbląg,
5. hipopotam - Kasia i Ania, Elbląg,
6. miś - Kasia i Ania, Elbląg

szyldzik - Adrianna

Zobacz galerię kwadratów, z których została uszyta ta kołderka




Taką poduszeczkę przygotowaliśmy dla Weroniki - siostry Ani       


Z ogromną przyjemnością zamieszczemy podziękowania, które otrzymała Adrianna:

"Pani Ado

Bardzo dziękujemy za prześliczną, przecudowną kołderkę. Dotarła do nas dwie godziny temu. Odpisuję od razu, żeby się Pani nie martwiła. Sprawiła nam wszystkim wiele radości, a że przyszła akurat w momencie, gdy odbieraliśmy wyniki badań naszej Aneczki (które na szczęście okazały się dobre), radość była tym większa. Zdjęcia postaram się dołączyć w ciągu kilku dni.

Jeszcze raz pięknie dziękuję za cały Wasz wkład i wszystkie ciepłe słowa.
A Weronisia jest zachwycona podusią - pytała tylko, skąd ciocie wiedziały, że ona kocha pieski."