Kołderkę dla Dominika i poduszeczke dla
jego siostrzyczki Natalki uszyła Kasia z Opola. To pierwsza
kołderka uszyta przez Kasię u uśmiechowym projekcie.
Przeczytajcie proszę, co napisała Kasia o swoim udziale w powstaniu
kołderki:
"To byl
impuls. Moje poszukiwania i buszowania w sieci zawsze wygladały
inaczej, całkiem niespodziewanie natknęłam się na akcje "za jeden
uśmiech", zaproponowalam szycie poduszek, zrozumiałam, że potrzeba
uszyć kilka. Evas "zgarneła" mnie do szycia kołderki. Czemu nie. Nie
boje się szycia, lubie to zajęcie.
Pierwszy dreszczyk to
oczekiwanie na kwadraty. Dotarły i oniemiałam........widziałam sporo na
stronie z innych kołderek, ale wizja okazała sie fantastyczniejsza od
obrazu w monitorze. To istne cudeńka! Zapałałam wielką rządzą nauczenia
się haftować!!! Niech no tylko znajdę czas.
Kwadraciki
badzo się spodobały moim córeczkom. Najmniejsza z nich 3,5 letnia
Justynka, gdy usłyszała, że będzie z nich kołderka dla chorego chlopca
Dominika, powiedziala że Anitka (jej koleżanka "na niby") też jest
chora i też potrzebuje taką kołderke. Oooooo, jeszcze kilka
innych osób było równie potrzebujących jak Anitka.
Szyło się wesoło, wciąż ktoś zaglądał do pokoju, gdzie na podłodze
porozkładałam kwadraty, pomocników i asystentek miałam wiele. Koleżanki
moich starszych córek również wpadały w zachwyt, zaglądały często
sprawdzić czy już naszyłam kolejny pasek z kwadratami na ociepline.
Szyłam na
żywioł, wyciągnęłam pierwszy pasujacy mi materiał z mojej szmaciarni,
pocięłam, potem do tego dopasowałam drugi...postanowiłam pobawić się
kolorami. Miałam problem z niebieskim materialem na rame,widzialam go
oczyma wyobraźni, lecz nic dostępnego w domu nie przypominało mi mojej
wizji. Evas też nie miala. Poszłam na mały kompromis, może kolor nie
jest idealny, ale plan zrealizowany.
Spód podesłała Evas z puli materiałów zgromadzonych dla kolderek.
Kwadrat na poduszeczke wydal mi sie tak słodziutki, miałam więc wizję
słodkiego różu, chyba nie wyszła z tego połaczenia zbyt mdląca słodycz?
Kolejny dreszczyk przyszedl gdy na Forum przeczytalamo dekatyzowaniu
kwadratow. Kołderka uszyta, materialy zdekatyzowalam, ale kwadraty nie.
Pranie, oczekiwanie... Wszystko przeżylo i kolderka i poduszka i ja
też.
Szkoda,
że nie było mnie w chwili otrzymania tajemniczej paczki przez Dominika
i jego siostrę. Wiem, że to miała być dla nich wielka niespodzianka,
rodzice nic o akcji nie wiedzięli, wszystko zorganizowała ciocia
chłopca.Chwała jej za to!
To tyle:))
Kaś"
Kwadraty na tę kołderkę wyhaftowały: Klaudia z Warszawy, Ipsi z Poznania, Ola z
Kościana, Henia ze Śremu, Celina z Elbląga, Grazia z Zabrza,
Lilka, Dzidka i Kasia z Katowic. Zobacz galerię kwadratów, z których została uszyta ta kołderka 
Poduszeczka dla Natalki, siostry
Dominika - przygotowana przez Kasie i Anie z Elbląga.

Kilka dni temu Kasia, która uszyła kołderke i poduszeczkę i oba prezenty wysłała do Dominika i Natalki, otrzymała tradycyjną drogą pocztową list od Mamy dzieci:
"Szanowna Pani
Pozdrawiam panią gorąco i chciałabym podziękowac za wniesienie trochę radości w nasze smutne życie. Bardzo się wzruszyłam tak miłym gestem.
Córka bardzo się ucieszyła i wszystkim chwali sie jaki to śliczny prezent dostala. Dominis też widać zadowolony, lubi się tulić do swojej nowej kolderki.
Kończąc składam na pani ręce podziekowania dla wszystkich, którzy włożyli trud pracy w tak piękne rzeczy. Cóż mogę jeszcze dodać: tak trzymać!
Naprawde robicie wielką radość.
Pozdrawiam
Agnieszka Biesiadowska"
|