Wyhaftowane
kwadraty na kołderkę dla Agnieszki zostały przesłane do Magdy, która mieszka w Tarnobrzegu. To właśnie Magda
podjęła się wyczarowania z nich przepięknej i kolorowej kołderki. Zanim
kołderkę zobaczyliśmy Magda pisała, że powali nas tą kołdrką na
kolana. Nie myliła się :))).
"Gdy
otrzymałam wiadomość, że będę szyła kołderkę dla Agnieszki natychmiast
pobiegłam do komputera obejrzeć kwadraciki. Już na zdjęciach wyglądały
przecudnie, a co dopiero jak je obejrzałam "na żywo". Przeczytałam
dokładnie informacje o tej prześlicznej dziewczynce i zaczęła się
rodzić koncepcja szycia. Nie mogąc doczekać się listonosza z cenną
przesyłką postanowiłam wyhaftować motyla na poduszeczkę i uszyć
ją. Przez te kilkanaście dni myślałam sobie o Agniesi i miałam
ogromną przyjemność zrobić coś dla ślicznej dziewczynki o pięknych
oczach. (masz rację Mamo Agnieszki - Ona rzeczywiście ma takie oczy)
Mam nadzieję, że ten kolorowy komplecik przyczyni się do tego, aby
Agnieszka miała tylko kolorowe sny, czego z całego serca życzę ja i
wszystkie ciocie - hafciarki.
Zdjęcie kołderki i podusi
powstało dzięki niezawodnym ludziom o dobrych sercach - właścicielowi i pracownikom zakładu
fotograficznego KODAK w Tarnobrzegu."
Na kwadratach, które znalazły się na tej
kołderce podpisały się
Piesek - Renata,
Kielce
Miś - Agata, Wrocław
Ważka - Lilka
Dwa pieski - Ela, Bytom
Sarenka - Ela, Lublin
Pan zając - Dorota, Lublin
Pani zając - Dorota, Lublin
Ptak - Vlata, Lewin Brzeski
Motyl - Jola, Głuchołazy
Słoń - Aga G., Wrocław
Koszyczek - Gosia, Wrocław
Imię z biedronkami - Monia,
Kraków
i Logo - Renata, Kielce.
Zobacz galerię kwadratów, z których została uszyta ta kołderka


Karteczka przygotowana przez Dani z Niemiec dla Agnieszki.

Wkrótce po wysłaniu kołderki do
Agnieszki na kołderkowego e-maila przyszedl taki oto liścik":
"Droga Pani Małgosiu,
chciałabym na Pani ręce złożyć wielkie i gorące podziękowania za
przepiękną kołderkę dla Agnieszki.
Zwlekałam
z tym listem, póki nie wywołałam zdjęć, na których widać radość
Agnieszki. Przeczytałyśmy razem kolorowy, fruwający list i śliczną
kartkę a potem Agnieszka czytała je jeszcze wielokrotnie, już
samodzielnie:)
Rozpakowywanie pięknego prezentu to też był cały rytuał, bo Mała
uwielbia to robić.
Kołderka
i podusia są przecudowne i Agnieszka korzysta z nich na codzień. Jak
pisałam w swoim internetowym pamiętniku - leżąc na brzuchu na kołderce,
obraca się wokół własnej osi by oglądać kolejne kwadraty. To
niecodzienna rzecz. Już dawno tego nie robiła, bo ma wielką trudność w
wykonywaniu celowych ruchów. Dlatego niezmiernie się cieszę, że
kołderka okazuje się spełniać też rolę terapeutyczną! Każda celowa
czynność, choćby najdrobniejsza, to wielki sukces Agnieszki.
Proszę
przekazać wszystkim Kołderkowym Ciociom najserdeczniejsze podziękowania
i ukłony, wraz z tysiącem uśmiechów, które zagościły na twarzy mojej
córki:) Powtórzę się, ale takich słów nigdy dość - jesteście Panie
wspaniałe i pozwalacie nam, matkom na codzień walczącym z różnymi
reakcjami ludzi na nasze dzieci, zachować i pielęgnować wiarę w
istnienie dobroci, bezinteresowności i akceptacji. To wielka i
wspaniała rzecz!
Jeszcze raz serdecznie dziękujemy i przesyłamy
gorące pozdrowienia wszystkim Kołderkowym Ciociom, a szczególnie Pani
Magdzie z Tarnobrzega, która misternie i cudownie uszyła naszą
niezwykłą kołderkę
Wdzięczna Agnieszka z rodzicami."
a oto kilka zdjęć Agnieszki i kołderki,
i nie tylko ...... :)))
|