Wszystkie kwadraciki na tę kołderke
pochodzą z zapasów przysłanych nam przez Kasię ze Szczecina. Kiedy dowiedzieliśmy się
o Tomaszku od razu pomyślałyśmy o wesołych, kolorowych i rozbrykanych
misiach, które spokojnie czakały na swoją "kołderkową" kolej.
Kwadraciki powędrowały do Rucianego, gdzie czekała na nie Ewa. Po kilku tygodniach
śliczna, mięciutka i lekka jak piórko kołderka była już
gotowa.
Zobacz galerię kwadratów, z których została uszyta ta kołderka 
Bardzo pomysłowa i wesoła poduszeczka
dla brata Tomka - Jakuba (także
uszyta przez Ewę).

|