|
kołderka zapasowa, falstart
| AniaB. |
|
Unregistered

|
| QUOTE (Dani @ Mar 13 2007, 12:12) | | Obawiam sie ze osoba ktora wyszyla ona nieszczesliwa rybke czytajac nasza dyskusje czuje sie nieswojo, a chyba nie o to chodzi. |
Szczerze mówiąc to była moja pierwsza myśl po przeczytaniu pierwszego posta w tym wątku. Doroto, często coś po kimś poprawiam. Zapewniam Cię, ze wszystko jest do uratowania. Skoro sama nie dasz rady, to ślij rybkę do Renulka, skoro Ci to proponuje.
|
|
|
| dorota62mt |
|
Unregistered

|
Czas zakończyć awanturę, którą rozpętałam. Wyszłam dwa kwadraty, które wszyję do kołderki. TE dwa zreanimuje później. Uznałam, że tak będzie szybciej. Jutro wyślę foto kwadratów. Chyba temat można uznać za zamknięty. Czas na szycie.
|
|
|
| MKatarynka |
|
Unregistered

|
| QUOTE | | Uznałam, że tak będzie szybciej. |
A gdzie Ci się tak spieszy Dorotko? To jest kołderka z zapasowych kwadratów, więc zasadniczo nie ma znaczenie jakie kwadraty się na niej znajdą, choć według naszych zasad i podziału zadań o tym jakie kwadraty znajdą się na każdej takiej kołderce decyduje Tesia. Ale ciekawa jestem co zrobisz jak dostaniesz kwadraty na kołderkę dla konkretnego dziecka, haftowane przez hafciarki specjalnie na nią, zgłaszane i odnotowane, a co więcej - w odpowiednim temacie. I jak Ci się na przykład cztery nie spodobają (na kołderce z 12-tu)
|
|
|
| wiedźma |
|
Unregistered

|
| QUOTE (dorota62mt @ Mar 18 2007, 18:31) | | TE dwa zreanimuje później. Uznałam, że tak będzie szybciej. |
Gdyby ktoś kiedyś napisał tak o moich kwadratach byłoby mi przykro. Tym bardziej, że widać, że kwadraciki były wyhaftowane starannie... Nie można przewidzieć wszystkiego- też na początku nie wiedziałam, że najlepiej nitkę przeciągnąć pod kilkoma krzyżykami.
Tak samo z kołderkami.Zawsze krytyka była jakaś taka motywująca, zachęcająca do pracy nad doskonaleniem... A ty te kwadraciki po prostu zjechałaś. I na pewno tej osobie, która włożyła w nie mnóstwo pracy, czasu i serca, jest przykro.
Sztuką nie jest krytykować, czy robić coś za kogoś, tylko naprowadzić tę osobę na właściwe fakty przy okazji doceniająć pracę.
MKatarynka poprawiała moją kołderkę- uczę się na odległość, zanim dojdę do perfekcji troche minie. Ale ona nie powiedziała, że uszyje tę kołderkę od nowa- ona tylko poprawiła to co było źle...
I wydaje mi się, że to chyba jest tu najważniejsze- nie chodzi o kołderkę, o Twoje wyszywanie, czy to wszystko co powstało wokoło. Mnie dotknęło tu to, jak potraktowane zostały kwadraty tej osoby... Bo odniosłam wrażenie jakby "rzucone gdzieś" w kąt, nieważne i zostawione gdzieś tam na kiedyś tam. Jak śmieć.
Ale to subiektywne zdanie.
|
|
|
| dorota62mt |
|
Unregistered

|
Oczywiście czytam co piszecie, i oczywiście macie prawo wykluczyć mnie z udziału w projekcie. Co do mojej decyzji: ja nie potrafię "postawić na nogi' tych kwadratów kilkoma sztychami igły. To naprawianie strasznie "daje po oczach", chciałam zostawić je sobie na jaśniejszy i spokojniejszy czas. Jeśli moje decyzje stoją w sprzeczności z waszym sposobem działania,to proszę Szanowne Szefostwo o wiążące decyzje w mojej sprawie: dostosuję się do każdej decyzji.
|
|
|
| Jolcia |
|
nie do opanowania
     
Grupa: Admin
Postów: 13 657
Dołączył: 31-August 05

|
Dorota Może pozwolisz sobie wyjaśnić sprawę  . Przede wszystkim poczytaj ze zrozumieniem Nikt tu nie mówi o wykluczaniu z projektu... ale jak widzę - powoli sama pękasz. To co pisały moje poprzedniczki, wszystko ma swoje racje. Wypowiadły się już osoby bardzo doświadczone w szyciu i wyszywaniu jak i te mniej doświadczone. Nigdy jednak, żadna nie zdobyła się na taką odwagę by odrzucić czyjeś pieczołowicie haftowane kwadraciki. Nie sztuka zrobić coś pięknego z czegoś pięknego. Sztuka zrobić coś z niczego. A taka chyba właśnie jest idea patchworku. Przyjmujemy z otwartymi ramionami wszystkie osoby, które chcą zrobić coś dla dzieci. Nie pytamy o staż pracy (czytaj nagrody i wyróżnienia w konkursach hafciarskich i szyciowych). Każdy robi jak umie, kiedy ma czas i wymieniamy się doświadczeniami. Krytyka jest tu na naszym forum przyjmowana życzliwie, żeby nie powiedzeć z nutką żartu. Zauważ jak ostatnio głośno jest o pruciu, niezbyt równo zeszytch kołderek  I wszystko to zostaje obrócone w żart... ale porawiamy zauważone ui wytkniete błędy. Wszystkie kwadraciki haftowane przechodzą przez ręce Tesi. Ona je kompletuje, dobiera w miarę tematycznie (te na kołerki zapsowe) i nie zdarzyło się jeszcze by ktoś odmówił szycia, bo mu się kwadraciki nie podobały albo nie pasowały do konwencji wymyslonej kołderki. Po prostu... to nie w naszym stylu i już. Każdy kiedyś zaczynał. Nie wszyscy rodzimy się z umiejętnością pieknego haftowania, szycia... Przemyśl sobie wszytko raz jeszcze. Poczytaj ten wątek od początku raz...drugi... ( tylko proszę... czytaj ze zrozumieniem nasze wypowiedzi a nie tylko to co Ty pieszesz) i zastanów się gdzie jest pies pogrzebany.
|
|
|
| eva |
|
nie do opanowania
     
Grupa: Admin
Postów: 10 645
Dołączył: 30-August 05

|
Dorota- moze to Ci pomoże - kazda osoba, ktora jest w projekcie jest czescia jednej calosci, kazda (wiem, ze to zabrzmi niezmiernie szmirowato) jest ogniwem lancucha. -Ty szyjac ustawilas sie konkretnym miejscu tego lancucha z konkretna rola do wykonania - i tu moszesz szalec, wykazywac sie swoimi talentami, swoja fantazja itd itp - ale tylko w tej roli jaka na siebie wzielas. Nie odrzucasz autorytarnie tego co przygotowaly poprzednie lub nastepne ogniwa owego lancucha. Wyslesz swoja kolderke to Tesi i Tesia nie moze jej odrzucuc, twierdzac np, ze wg niej zle pozakanczalas nitki, to wg Tesi nitki nalezy reczne wiazac a Ty je zakanczalas maszynowo, wiec po 5 praniach kolderka sie popruje. I co wtedy - luzik? - nie sadze. Tesia moze rozpoczac dyskusje na ten temat, ale NIE WOLNO jej samodzielne decydowac o popruciu Twojej kolderki. To po pierwsze, a po drugie pamietaj - to nie jest TWOJA kolderka - Ty masz ja tylko uszyc . Skoro nie jest Twoja, to nie mozesz o niej samodzielnie o niej dycydowac. Powinnas poprosic Tesie o kontakt do Kropelki i ja zapytac o zgode, czy mozesz zrobic to co zrobilas, Ty zas - nie majac do tego absolutnie zadengo prawa - rozporządziłas czyms co nie nalezy do Ciebie - to jest dla mnie kompletnie niezrozumiale
|
|
|
1 użytkownik(ów) czyta ten temat (1 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:
Śledź ten temat
Otrzymuj powiadomienie e-mail'em jeśli ktoś odpowie w tym temacie podczas twojej nieobecności.
Subskrybuj to forum
Otrzymuj powiadomienie e-mail'em jeśli ktoś utworzy nowy temat w tym forum podczas twojej nieobecności.
Pobierz / Wydrukuj ten temat
Pobierz ten temat w innych formatach, lub pokaż wersję dostosowaną do wydruku.
[ Script Execution time: 0.0915 ] [ 11 queries used ] [ GZIP Włączone ]
|
|
|
|