|
kołderka zapasowa, falstart
| dorota62mt |
|
Unregistered

|
POMOCY!!! Jeszcze nie zaczęłam szyć a już mam problem. Przeprałam kwadraciki: jeden był lekko brudny, drugi wydawał się nieprany- przeprałam więc wszystkie. Wyszywałam kiedyś sporo i wiem jak to się robi. Niestety, z dwóch haftów wychodzą nitki: przy rozpoczynaniu zostawiono zbyt mały kawałek nitki i nie wszyto go pod spód. "Ogonek" jest tak krótki, że niema możliwości naprawy - wygląda, że wylezie każdy początek nitki. Co mam robić? Chyba jednak lepiej, że wyszło to teraz. Reszta jest o'key. A to foto (mokrych) felerów.
Załączony obrazek ( Kliknij miniaturę aby powiększyć )

|
|
|
| dorota62mt |
|
Unregistered

|
Nie wiem czy dam radę. Od spodu jest straszliwa plątanina i to dość luźna. Łatwiej chyba by było wyszyć to od nowa. Prawdopodobnie nie wyśledzę wszystkich końcówek i potem dalej będą wyłazić niedobitki.
|
|
|
| dorota62mt |
|
Unregistered

|
Chyba zabiorę się za wyszywanie, będzie szybciej... Można złapać 3-4 nitki, ale jak po pierwszym praniu (bardzo delikatnym) wyszło ich 10 ? Czarno to widzę...
|
|
|
| dorota62mt |
|
Unregistered

|
Tej nitki jest tam 3-4 mm i wyłazi pieronem, bo na grubszej kanwie jest wyszyty połową muliny. Wszystko jest bardzo luźne. Wiem, wygląda że mi się nie chce...
|
|
|
| dorota62mt |
|
Unregistered

|
Jestem po prostu realistką. Oczywiście doceniam czyjąś pracę i dobre chęci ale rekonstrukcja (a nie drobna naprawa) w tym wypadku mija się z celem. Szkoda, ktoś się napracował ale niech i moja praca nie pójdzie na marne. Chyba zdobyłam już tytuł Jędzy Roku na tym forum...
|
|
|
| eva |
|
nie do opanowania
     
Grupa: Admin
Postów: 10 645
Dołączył: 30-August 05

|
dorota - to sa Twoje pierwsze doswiadczenia - dziewczyny szyjace kolderki moga opowiesci napisac o tym jakie kwadraciki mialy w reku. Byloby fajnie gdyby wszystkie kwadraciki byly regulaminowe - wielkosc, rodzaj kanwy, zakanczanie nitek itd. ALE NIGDY TAK NIE JEST - trzeba sobie radzic z tym co sie dostaje - na tym polega cala sztuka. Sprobuj moze naprasowac sam wzorek na cieniutka flizeline. Nitki sie do niej przykleja. Polecam po zrobieniu kanapki przepikowanie wokol krawedzi wzoru. Ja czasami pikuje nawet wewnatrz wzoru - po pierwsze, zeby cos uwypuklic, zeby fajnie wygladala, po drugie przy "niepewnych" kwadracikach pozwala to na lepsze "zespolenie" kwadracika z kolderka i ogranicza niebezpieczenstwo wypruwania sie wzoru I jeszcze jedna uwaga, bo przeczytala, ze wkladasz 2x100 ocieplacza w pachworki. Zawsze trzeba pamietac, ze koldeki sa dla chorych dzieci, czesto majacych ogromne problemy z poruszniem sie, uniesienim doni, przemieszczaniem sie - kolderka musiu byc leciutka, delikatna - to nie jest koldra/pierzynka zastepujaca normalna koldre. Czesto dzieci zabieraja je ze soba w podroz - to nie moze byc duze i ciezkie, Trzeba sie troche przestawic w mysleniu. Trzeba pamietac, ze dzieciaki maja wiele dysfunkcji i czesto najprostrze czynnosci sprawiaja im problem
|
|
|
| MKatarynka |
|
Unregistered

|
Dorota przed zgłoszeniem do szycia pytała mnie czy może być ocieplina 100-tka. I odpisałam, że może bo sama takiej uzywałam czasami (jak miałam  ) Ale oczywiście miałam na myśli pojedynczą warstwę ociepliny  Co do pikowania kwadratów - ja zawsze pikuje hafty naokoło (ale nie jak echo tylko po samym brzegu haftu - nylonową przezroczysta nicią) i wewnątrz bo naprawde fajnie wtedy wyglądają. Co do pozostałych pikowań to najcześciej organiczam się do pikowania po szwach. Ale te hafciki zawsze uwypuklam bo mi sie takie zdecydowanie bardziej podobają a poza tym wzmacniają haft, o czy pisała Eva powyżej.
|
|
|
| dorota62mt |
|
Unregistered

|
Główny problem z tymi kwadratami polega na tym, że jest gruba i luźna kanwa a cienka nitka. To normalnie się samo rozłazi. Jeden z tych obrazków to rybka, naokoło bąbelki; z tych mniejszych nici wylazły prawie całkiem. Jak nici są dopasowane do kanwy, to faktycznie "samo trzyma się kupy". A to zachowuje się jak luźna fastryga. Obawiam się, że moje kombinacje załatwiłyby sprawę chwilowo tzn. do pierwszego prania. A co potem? Co do watoliny: pisałam to o moich patchworkach , które szyłam grube bo miały być kołdrami. Wiem, że te dla dzieci mają być leciutkie. A z kwadratami muszę się "przespać".Może coś wymyślę a jak nie , to mam duuużooo wzorów.
|
|
|
| MKatarynka |
|
Unregistered

|
Dorotko, przyjrzałam sie dokładnie tym kwadratom. Ja też kiedyś miałam do kołderki przysłane kwadraty na takiej kanwie- cieniutka jak gaza, z dużymi dziurkami i bardzo miękka. Też na początku miałam wątpliwości czy się to nie rozleci ale po uszyciu kołderki stwierdziłam, że to właśnie te kwadraty sa najfajniejsze, bo kanwa mięciutka. Podłożone białą pianką (nie podklejałam ich flizeliną) i przepikowane wyglądały bardzo ładnie.
|
|
|
1 użytkownik(ów) czyta ten temat (1 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:
Śledź ten temat
Otrzymuj powiadomienie e-mail'em jeśli ktoś odpowie w tym temacie podczas twojej nieobecności.
Subskrybuj to forum
Otrzymuj powiadomienie e-mail'em jeśli ktoś utworzy nowy temat w tym forum podczas twojej nieobecności.
Pobierz / Wydrukuj ten temat
Pobierz ten temat w innych formatach, lub pokaż wersję dostosowaną do wydruku.
[ Script Execution time: 0.0537 ] [ 11 queries used ] [ GZIP Włączone ]
|
|
|
|