Teniu,jak w piątek wyjeżdżałam spod poczty to jechała furgonetka pocztowa,pewnie w niej były Twoje hafciki.Zazw6czaj jestem na poczcie koło południa,po później moja okolica jest tak zakorkowana,że trudno z osiedla wyjechać.
ps.proszę się nie martwic jak nie ma Was na liście. Minęłam się z panem dowożacympocztę jak juz zaliczyłam pocztę.On chyba specjalnie czeka za rogiem aż odjadę bo to nie pierwszy raz